czwartek, 25 sierpnia 2011

Domowe mleczko i wiórki kokosowe


Kokos już od dawna kusił mnie z półki w markecie. Chociaż nie miałam specjalnego pomysłu na to, co mogłabym tak właściwie z nim zrobić, dla zachowania zdrowia psychicznego (śniłby mi się po nocach, ananas jeden) postanowiłam kupić owoc. Zadowolona z zakupu wróciłam do domu. Tu zdałam sobie sprawę z faktu, że trudno będzie go otworzyć. Ciężki orzech do zgryzienia, nie ma co. Można było posłużyć się silną męską ręką, jednak z powodu chwilowej nieobecności głowy rodziny za otwieranie kokosa zabrała się delikatnie wyglądająca, acz (kiedy jest to konieczne) twarda kobieca dłoń. Udało się. Co lepsze, z efektów jej pracy można było od razu korzystać. Niniejszym otwieram kokosowe triduum (przynajmniej) :)
Składniki:
  • orzech kokosa
  • dwie szklanki gorącej wody*
Przygotowanie:
  1. Otwieramy kokosa - nakłuwamy jeden z trzech otworków na wierzchu orzecha za pomocą gwoździa. Używając młotka, wybijamy dziurkę.
  2. Do kubka zlewamy zawartość - jest to woda kokosowa (swoisty eliksir życia, bogaty w witaminy, uzupełniający elektrolity - taki naturalny Red Bull!).
  3. Kokosa delikatnie rozcinamy na dwie części (zrobiłam to za pomocą małej piły). 
  4. Ze środka wybieramy miąższ kokosa. Kroimy go w drobne kawałki i dzielimy na dwie części.
  5. Wkładamy pierwszą część do blendera i zalewamy szklanką gorącej wody. Miksujemy przez 30-45 sekund. Powtarzamy z drugą partią miąższu.
  6. Uzyskaną mieszaninę odsączamy na podwójnej warstwie gazy. W materiale pozostały wiórki kokosowe. Płyn to nasze mleczko kokosowe.
Uwagi:
  • *Możemy dodać więcej wody, by uzyskać więcej mleka o rzadszej konsystencji.
  • Mleczko jest nietrwałe, więc najlepiej zużyć je w ciągu kilku dni od przetworzenia.
  • Wilgotne wiórki kokosowe możemy wysuszyć w piekarniku lub mikrofalówce.
  • Podczas przechowywania w lodówce, na wierzchu zbierze się coś w rodzaju śmietany. Pod wpływem ciepła szybko ponownie łączy się ona z wodą.
  • Wartość energetyczna mleczka kokosowego kształtuje się w zależności od ilości dolanej wody, w granicach 110-150kcal.
A teraz może jakieś kokosowe ciasteczka? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...