piątek, 30 marca 2012

Zapiekane jajka na muffinkowym spodzie


Większość z nas czuje już wiosnę, mimo że ta wciąż nie do końca wie, czy już zostanie na stałe. Słońce, ciepło, śnieg, grad, deszcz, w końcu w marcu jak w garncu... Mimo wszystko dni do Wielkanocy da się już policzyć na palcach, a świeża ziemia, za którą zabrali się rolnicy, po deszczu pachnie tak, że człowiekowi nie chce się wsiadać do pociągu i jechać do miasta. Przyroda przybiera się w bazie-kotki, miejskie ulice - w palemki. Czy nie możecie się doczekać Wielkanocy tak samo, jak ja? Świąteczny symbol - jajko - jest już wszechobecny. Postanowiłam również dołączyć do świątecznego trendu i proponuję dziś muffiny z zapiekanym jajkiem. Z trochę bardziej ściętym wierzchem - świetne "na wynos", w innym wypadku - wspaniała propozycja na śniadanie czy kolację. 
PS Zasadziłam rzeżuchę i bardzo, bardzo liczę na to, że się nie spóźniłam ;)
Czas przygotowania:10 min.
Czas całkowity: jw. + 20-25 min.



Składniki:
(na 6 dużych muffin)

  • 6 małych jajek
  • białko dużego jaja
  • 100g mąki pełnoziarnistej
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 2 czubate łyżki naturalnego serka homogenizowanego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • sól, pieprz, posiekany świeży lub suszony koper
Przygotowanie:
  1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C.
  2. W miseczce łączymy mąkę, sól i proszek do pieczenia. 
  3. W dużym kubku lub małej misce umieszczamy białko jaja. Dodajemy do niego oliwę i serek homogenizowany oraz przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.
  4. Łączymy składniki suche i mokre, mieszamy do połączenia. 
  5. Rozdzielamy ciasto równomiernie w natłuszczonych foremkach na duże muffiny*.
  6. Na wierzch ciasta w foremkach wybijamy po jednym jajku. Każde z nich posypujemy odrobiną soli, pieprzu i kopru.
  7. Przygotowane foremki wkładamy do piekarnika na 20-25 minut, aż jajko się zetnie**
Uwagi:
  • *U  mnie była to silikonowa forma z otworami na 6 muffin. Jeśli nie dysponujecie podobnymi, proponuję użyć do pieczenia puszek (jak np. po tuńczyku), z wyciętym ostrym brzegiem, natłuszczonych, dodatkowo z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
  • **Czas pieczenia zależy od osobistych preferencji dotyczących tego, jak mocno jajko ma być ścięte; jeśli zamierzamy muffiny zabrać ze sobą na drugie śniadanie, lepiej, by warstwa z jajka była dość mocno ścięta. Podczas śniadania możemy pozwolić sobie na wypływające żółtko ;)
dla 1 muffiny
Energia 139kcal
Białko 7.8g
Tłuszcz 7g
Węglowodany 11.5g
Błonnik 1.5g
Witaminy
i minerały
potas, witamina  A, B6, C
Smacznego!

7 komentarzy:

  1. niesamowity ten pomysł na spód, spróbuję z ciekawości ;)
    pozdrawiam!
    Szana
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jaja! Akurat w święto muffinów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio mam fazę na jajka, więc z miłą chęcią bym się poczęstowała :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają świetnie :D Zapisuję sobie, bo chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty to masz pomysły :) no genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że przypomniałaś! Lecę zasadzić rzeżuchę!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...